• Wpisów:33
  • Średnio co: 45 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:03
  • Licznik odwiedzin:2 549 / 1546 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czeeść ; D /Patty

Wiecie juz o koncercie ? ; D
 

 
Czeeść Wam ;*

Leonetta ..<3

http://m.youtube.com/results?q=leonetta%203&;sm=3
 

 
Wreszcie wrócił Ramallo i powiedział zdyszany: 
R-Federico nie było pod hotelem a kiedy zadzwoniłem nie odbierał... 
V-Jak to?! Co się stało?! - wstałam z miejsca. Ramallo się do mnie uśmiechnął a z za drzwi wyskoczył Chłopak w kapturze.
-NIESPODZIANKA!!! - zdjął kaptur i zobaczyłam Federico.
V-Nigdy więcej! Nigdy więcej nas tak nie strasz.
F-Mam kwiaty...
V-Ooooo...
F-Dla najlepszej. ..
V-Ooooo. ..
F-Daj dokończyć! Dla najlepszej gosposi pod słońcem. - wręczył Oldze kwiaty. Byłam oburzona!
O-Och nie trzeba było.
F-German przepraszam ale nie mam dla pana kwiatów. Następnym razem panu przywiozę.
G-Heh. Jak musisz. Poznaj P. Sebastiana i jego syna Leona. - Leon chyba nie był zachwycony tą sytuacją i niechętnie podał dłoń Federico.
F-Ok. To ja może już pójdę się rozpakować. Violetta może mi pomóc jeśli chce.
V-Dobra. Dzięki Fede.
F-Chodź mam coś dla cb.
Poszliśmy razem do pokoju goscinnego.
F-To ode mnie.
V-Och dziękuję. Pamietałeś że podobał mi się ten pamiętnik?
F-Tak. A to od mojej mamy.
V-Kawałek mojego ulubionego ciasta z Włoch! Podziękuj jej za to. Dobrze to ja już może pójdę spać. Dobranoc!
F-Dobranoc!
Zaraz cz II
 

 
Przepraszam że tak mało wpisów ode mnie ale wiecie - szkoła i wgl -_- Teraz wpisy raczej tylko w weekendy ale może czasem uda się na tygodniu
Co oni mogą powiedzieć?

Za naj text 3 kom

Hit czy kit?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
~ Patty. ♥
 

 
Cześć : ))

Okey,czyli zaklepywanka nir wyjdzie ;//
No to na dziś memyy ;3
 

 
Czeeść ;D

Jak pierwszy dzień?? I co kotyy 3macie sie jakoś,? hahahha

Dobra to zaklepywać <3
pisac ktory numereek




 

 
ii jak rozpoczęcie? Do ktorej klasy idziecie ?
Ja do pierwszej ;D Nasza klasa była dotychczas największa, ale nas rozdzielili, tylko nas.I w obecnej klasie z mojej byłej klasy jest tylko 9 os.,a bylo nas 25 ;D jutro mam autobus o 6.50 ;o

Okey too Zaklepujecie ? ;D


 

 
U mnie nawet dobrze. Tulko jutro do szkoły... :' muszę wstać o 60 bo o 6:55 mam autobus. Teraz jestem już gimnazjalistką. Ekstra brzmi co? Prawie nic się nie zmieniło oprócz szkoły bo z mojej ex (xD) klasy idą zemną prawie wszyscy. Są tylko dwie nowe osoby.
~~~~~
Ok. Na pocieszenie fotka Tini
  • awatar Sibuna.pl: Ja mam tak samo,ttlk ow mojej klasie jest 10 os z pdstw.xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć. <3

Zaklepywać dalej ;*



 

 
Hej dzisiaj niedziela a jutro rozpoczęcie szkoły :' no nic trzeba to przyswoić. Teraz dedyk dla http://lodziamiodzia.pinger.pl/ z Lodo

Kto jeszcze chce bo zostało 9 do zrobienia z:
-Tini 
-Mechi  
-Jorge 
-Ruggero 
-Diego 
-Cande
-Clari 
-Facu 
Zaklepywać dedyki!!!
 

 
Cześć <3
zaklepywac dalej





Biore udział w konkursie na Najlepszego Bloga ,Zagłosujesz na mnie ?
Nr 16 →→→ http://kociak379.pinger.pl/m/22482690
 

 
~~~~~
<<Violetta>>
Chwilę potem ktoś zapukał. Olga otworzyła dzrzwi. To kogo tam zobaczyłam było straszne. Stał tam Leon...
Szybko pobiegłam do kuchni żeby mnie nie zobaczył i zaczęłam się przysłuchiwać ich rozmowie:
L-Witam panie German. To mój ojciec Sebastian Verdas.
G-Tak. Już wiele o panu słyszałem. Chodźmy i zasiądźmy przy stole. A gdzie Violetta? - nagle spanikowałam. Co ja powiem tacie? Przecież obiecałam że będę na tej głupiej kolacji.
T-Violu, gdzie jesteś? Ach te nastolatki. Pewnie się wstydzi. - ja wstydzę? Puszczają mi nerwy po prostu. Nie dość że jest tu Leon to tata myśli że się wstydzę! Jeszcze brakuje tyko Diego.
O-Violetta co ty robisz?
V-Bo ja... ja... mnie strasznie boli brzuch. - wybrnęłam.
O-To na pewno przez jedzenie na mieście bo moje jedzenie nigdyby ci nie zaszkodziło! Pójdę powiedzieć panu Germanowi.
Chwilę potem przyszedł tata:
T-Jak to cie boli brzuch? Violetta nie kłam.
V-Tato ja nie kłamie. Naprawde jest mi przykro.
T-No cóż. Więc idź się chodź przywitaj...
V-Nie! - przerwałam - posiedzę sobie w kuchni.
T-Dobra niech już ci będzie. - udało się. Teraz poczekam aż sobie pójdą i wrócę do pokoju ~ taki był mój plan.
Siedziałam tam z 2 godziny! Ile można jeść? Strasznie się nudziłam więc znowu zaczęłam się przysłuchiwać rozmowie. Ostatnie co usłyszałam to:
-Ja zaniosę! - nie byłam pewna kto to powiedział. Pewnie Olga bo kto inny. Nagle usłyszałam:
L-Violetta?! Jesteś córką Germana? - zatkało mnie
V-A ty gosposią? - zażartowałam
L-Nie. Odpowiedz mi.
V-Tak. Jestem córką Germana Castillo. Wiesz, jakoś nie miałam okazji ci powiedzieć.
L-Okey. Teraz już to wiem. A możesz mi powiedzieć dlaczego się tu przede mną ukrywasz?
V-Bo... yyy... nie będę ci się z niczego tłumaczyć!
L-Dobra. Jak chcesz możesz mnie unikać ale to będzie racej trudne, bo współpracuje z twiim ojcem!
V-Tak myślisz?! Jednak spróbuje!
L-Dobra!
V-dobra!
L-I co teraz?! Znowu uciekniesz?!
V-A żebyś wiedział! - i pobiegłam do swojego pokoju.
Co on sobie wyobraża?! - gadałam sama do siebie. Postanowiłam zadzwonić do mojego najlepszego przyjaciela Fede.
<<Rozmowa tel>>
V-Hej Fede.
F-Hej. Wiesz że u cb jest 20 , a umnie 1 rano?!
V-Oj. Feduś przepraszam.
F-Ok nic się nie stało bo nie śpię.
V-Jak to?
F-Ok. Mam dla cb niespodziankę. Tylko proszę nie krzycz...
V-No mów!
F-Jestem w Buenos Aires.
V-Aaaaaaa! - chyba cały świat mnie usłyszał
F-Ał. Coś ci mowiłem!!!
V-Gdzie jesteś?! Mów! Tata po cb podjedzie.
F-On wie że miałem przyjechać, ale dopiero jutro.
V-A. To ma po cb przyjechać?
F-No... to znaczy... nie chciałbym się mu narzucać.
V-Oj przestań. Zaraz go się zapytam. Gdzie jesteś?
F-Przy hotelu Madero.
V-Ok. To pa.
F-Pa.
Zbiegłam na dół. Niestety Leon i jego tata jeszcze tam był. Grzecznie się przywitałam i powiedziałam do taty:
V-Tato, wiedziałeś że przyjedzie Fede?
T-Tak. A co się stało?
V-Bo on już przyjechał.
T-Dlatego tak piszczałaś?
V-Taaaak - zarumieniłam się.
T-Gdzie jest, wyśle po niego Ramallo.
V-Przy hotelu Morano.
T-Dobrze. Ramallo przywieź Federico.
V-Ok. To ja już pójdę. Nie chcę przeszkadzać w rozmowach biznesowych.
T-Ale my wcale o tym nie rozmawiamy. Sebastian-tata Leona właśnie nam opowiadał zabawną historię. Usiądź obok Leona. - skrzywiłam się i usiadłam obok ale jak najdalej jego. To były menczarnie. Musiałam słuchać tej głupiej historii. Wreszcie wrócił Ramallo i powiedział zdyszany:
R-Federico nie było pod hotelem a kiedy zadzwoniłem nie odbierał...
~~~~~
Długi. Kto dotrwał i nie usnął?
PYTANIA:
1. Co z Fede?
2. Czy ojciec Violetty i Leona próbują ich ze sobą spiknąć?
Pamiętajcie:
1 dobra odp - 1 kom
 

 
Zdrapka (chyba wiecie o co chodzi ~ jak nie to pisać! )

Horoskop ~ Kto się z tobą umówi? (Miesiąc w którym sie urodziliscie)

HIT czy KIT?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wykreślanka

Co oni mogą powiedzieć?
3 komy za ostatnią odp otrzymuje http://ewela123321.pinger.pl/



Za najlepszy tekst 3 komki

  • awatar Ludmiła to diva nie ważne czy miła <3: Odpada 6. Maxi: Naty kochanie wybacz mi! Naty: Na pewno! Widziałam jak się całowałeś z Polską aktorkę Justyną! Nie wybaczam ci! Przepraszam! Nie wyszło mi. Nie miałam pomysłu. Wszystkie świetne już padły,
  • awatar ❤Pamiętnik Ludmiły Ferro❤: Odpada 8 M:Ile razy można ci mówić,że cię kocham N:Nie wiem na razie od ciebie mnie usłyszałam tego ani razu heh mam pustkę w głowie :D :p Zapraszam do siebie ^^
  • awatar ★ Disney ~ Newis and Memories ★: Natalia no proszę ,proszę zgódź się... Nie nie kupie tobie kolejnej czapki <3 Sory nie mam pomysłu :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dlaczego? Bo nawet nie zauważyłam, że mamy ponad 100, a nawet 150 wejść! !!!!!! Dziękuję kochani nwm jak się odwdzięczyć.
Po pierwsze: rozdam 10 dedyczków z;
-Tini
-Mechi
-Lodo
-Jorge
-Ruggero
-Diego
-Cande
-Clari
-Facu
-Joaquin (Matias, reszta powyżej chyba wiadomo )
Zaklepywać sobie dydyki!!!
Po drugie: Kto skomcia ten wpis dostanie ode mnie 2 komy
Po trzecie: dodam dzisiaj 3 nowe zabawy i dokończe te staruszki
Ok to wszystko Dobijemy teraz do 200?
 

 
Cześć

Mam Dla was 2 zaklepywanki z Lodo


 

 
~~~~~
<<Violetta>>
V-Słucham? To brzmiało groźnie. Już się boje. 
D-A powinnaś. Zapamiętaj sobie że mnie nie oszukasz i to moje ostatnie słowo. - naprawdę się trochę zaczynałam bać Diego ale nie chciałam mu tego pokazać. Po naszej "przyjemnej rozmowie" podeszły do mnie dwie dziewczyny.
Dziewczyna 1 -Widzę że już poznałaś naszego przyjemniaczka. Nie martw się. On tak zawsze. Na początku zgrywa miłego, uwodzi cie - jest jak ten książe. A potem jak coś pójdzie nie po jego myśli to robi się nieprzyjemny i oschły.
V-Dokładnie! Tak było ze mną.
Dziewczyna 2 -Nie tylko z tobą złotko. Chyba już każda dziewczyna w studio wie jaki jest Diego. Jestem Cami.
Dziewczyna 1 -A ja Fran. A ty?
V-Viola.
C-Pewnie przyszłaś na przesłuchanie.
V-Tak. Wy też?
F-Nie. Dostałyśmy się rok temu. Ale możemy ci doradzić.
C-Możemy.
V-Jak to było. Bardzo się denerwowałyście?
C-Tak i to strasznie. Trzęsłam się cała ze strachu i biegając panikowałam. Wtedy wpadłam na Fran i ją poznałam. Aaaaaaa. Jeszcze jedno: najgorsze jest ich spojrzenie. Nie patrz im w oczy bo cię pożrą żywcem.
F-Cami miałyśmy jej pomóc a nie ją przestraszyć! Violu. Nie myśl o tym co powiedziała ta wariatka. Dam ci radę: bądź sobą i daj z siebie wszystko. - uśmiechnęła się do mnie a ja jej odwzajemniłam.
V-Dzięki Fran. Tak wogóle to skąś ciebie kojarze.
F-Tak ja ciebie też.
V-Już wiem! Widziałam cię na torze. Rozmawiałaś z Leonem.
F-Ach tak. Przypominam sobie. Poznałaś go?
V-Niestety tak. Ale nie chcę o tym gadać. - nagle usłyszałam:
-Violetta Castillo proszona na salę.
V-Ok idę. Życzcie mi powodzenia.
F i C jednocześnie-Powodzenia!
Na przesłuchaniu dałam z siebie wszystko. Zaspiewałam moją piosenkę En Mi Mundo. Potem świetnie zatańczyłam. Widziałam że Diego mnie obserwował więc od razu po przesłuchaniu szybko poszłam do domu. Na szczęście nie spotkałam już Diego ani Leona.
<<W domu>>
T-I jak na przesłuchaniu?
V-Dobrze ale wyniki wyślą nam na maila wieczorem.
T-Dobrze. Pamiętasz o dzisiejszej kolacji? Idź na górę i się przygotuj.
V-Ok. - poszłam i ubrałam się w to:




Myślę że jakoś wyglądam. Wreszcie dostałam maila za studio.
V-Aaaaaaa! - zaczęłam krzyczeć i pobiegłam do kuchni. Wszyscy dziwnie się na mnie patrzyli.
V-Dostałam się! !!!
Olga-Aaaaaaa!
Ramallo-Gratulacje.
T-Wiedziałem. Gratuluje. A teraz usiądź i pocekaj na gości. - długo nie czekałam. Chwilę potem ktoś zapukał. Olga otworzyła dzrzwi. To kogo tam zobaczyłam było straszne. Stał tam Leon.
~~~~~
I jak?
UWAGA!!! Od teraz za dobre odp na pytania pod opkami są nagrody. 1 dobra odp - 1 kom.
2 komy dla http://abcvilu.pinger.pl/ .
Pytania:
1. Co zrobi Violetta?
2. Czy Leon zobaczy Viole?
3. Jeśli tak to co zrobi?
To tyle na dziś. Dobranoc smerfy i smerfnych snów. Życzy wam wasz Papa smerf xD
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
~~~~~
<<Violetta>>
V-Czułam się jak na idealnej randce.
L-Ja też. Wiesz czego jeszcze brakuje? - jego wargi zbliżyły się do moich...
V-Nie Leon ja nie mogę. Zrozum - dopiero cię poznałam. Do tego niedawno zerwałeś ze swoją dziewczyną.
L-Jasne. Rozumiem.... chyba.
V-Jak to chyba?
L-Dlaczego nie dasz mi szansy?
V-No bo ja... ja...
L-Nigdy się nie całowałaś? To żaden wstyd.
V-Na serio tak uważasz?
L-Tak. To dasz mi szanse?
V-No... czemu nie. - znowu nasze wargi dzieliło kilka centymetrów, aż tu nagle...
D-Violetta! - usłyszałam swoje imię.
L-Co znowu.. - burknął Leon.
D-Nie rób tego. Popełniasz straszny błąd!
V-Diego? O co ci chodzi?
D-Znam Leona. Chodziliśmy razem do studio...
L-Zamknij się! - wtrącił Leon.
D-To najgorsza osoba jaką znam. - na chwilę zapadła cisza, ale przerwał ją Leon.
L-Ha ha ha ha ha ha. Gorszej bzdury nie mogłeś wymyślić?
D-Mówię prawde.
V-Dlaczego mam ci wierzyć? - zapytałam
D-Ty go dopiero poznałaś a ja znam go od lat.
V-W sumie to tak.
L-Jak to? Wierzysz mu? Jego też dopiero pewnie poznałaś.
V-No tak. - nie wiedziałam co zrobić. Nagle Leon wstał
L-I mówi to Diego - król ćpunów!
D-Już z tym skończyłem. Ty też brałeś!
L-Wziąłem tylko raz i dlatego że ty mnie namówiłeś!
D-Jasne raz ale razy 1000!
L-Ale mi pojechałeś gnoju! - potem padło parę słów za dużo i wkurzony Diego walnął Leona. Ten oczywiście nie mógł być gorszy i mu oddał. Wreszcie powiedziałam (raczej wywrzeszczałam):
V-Dosyć! Przestańcie!!!!! - Leon i Diego przestali się bić ale nadal spoglądali na siebie jakby chcieli się pozabijać (rzeczywiście tak było)
V-Nie wiem o co wam chodzi ale nie chcę brać w tym udziału. - i pobiegłam płacząc do domu. Był już wieczór więc zasnęłam.
Miałam dziwny sen. Kiedy się obudziłam pisałam w pamiętniku:




Zeszłam na śniadanie.
T-Jak się spało córciu?
V-Źle i niewygodnie. - odparsknęłam.
T-Aż tak źle?
V-Gorzej.
T-Coś się wczoraj stało?
V-Nie. Nic takiego.
T-Dobrze nie chcesz powiedzieć to nie mów. Dzisiaj na kolacje przyjdzie ważny klijent. Jest młody. Ma... yyy. Z 18 czy coś. Przyjdzie z ojcem. Chciałbym żebyś nie narobila mi wstydu.
V-Ok postaram się. Muszę iść do Studio na egzamin.
T-Powodzenia.
V-Dzięki.
Szłam tam niezbyt chętnie. Będzie tam w końcu Diego. Weszlam do środka i rozejrzałam się czy w pobliżu nie ma Diego. Nagle usłyszałam:
D-Szukasz mnie? Pewnie się stęskniłaś.
V-Nieee.. tak się rozglądam.
D-Mnie nie oszukasz. A może szukasz Leonka?
V-Nie. O co ci chodzi?
D-O nic. Pytanie brzmi raczej o co tobie chodzi?
V-Słucham? To brzmiało groźnie. Już się boje.
D-A powinnaś. Zapamiętaj sobie że mnie nie oszukasz i to moje ostatnie słowo.
~~~~~
Pytania:
Co będzie dalej z Violettą?
Czy przejdzie przesłuchania?
Kto przyjdzie wieczorem na kolację?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć.; )
Jestem Patty, z bloga hoatda123a.pinger.pl, bd narazie Astepowac Kasie gdyż ma ona zepsuty laptop a nowy bd miała dopiero za miesiąc
Myśle że mnie polubicie Oczywiście mozecie luknąć do mnie jak prowadze heh..dobra teraz mam dla was nowe zdjecia


 

 
Hej ludki Co tam u was? Mam dla was rozdzialik
~~~~~
-Jestem nowa. To znaczy mam na imię Violetta.
-Witamy w studio - powiedział i pocałował mnie w policzek. Zarumieniłam się trochę, a Diego się uśmiechnął i odszedł. Jutro mam egzaminy wstępne, ale wszyscy mi mówią że przejdę. Ja nie jestem tego taka pewna. Zwiedziłam Studio. Wreszcie doszłam dosali od muzyki. Zaczęłam śpiewać i grać na keyboardzie. Kiedy skończyłam wszyscy bili mi brawo.
Byłam szczęśliwa. Znalazłam się w swoim żywiole. Robiłam to co kocham. Wyszłam ze studio i poszłam na spacer. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to tor motocrossowy. Podeszłam i przyglądałam się jak się tam ścigają. Wygrał num 6 - ogłosili że ma nazywa się Leon Verdas. Zdjął kask i podbiegła do niego jakaś blondynka. Zaczęłam się z niej śmiać bo prawie się wywróciła bo złamała obcas. Kiedy dobiegła chciała pocałować Leona, ale on ją odepchnął i bez odebrania nagrody wyszedł z toru. Przeszedł tuż obok mnie. Ze wściekłości mało co mnie nie staranował ale się odsunęłam. W tedy dziewczyna która przyglądała się zdarzeniu powiedziała do niego:
- Hej. A nagroda?!
- Niech sobie wezną tą głupią nagrodę.
- Jasne. Załozę się że twoja dziewczyna ją weźnie i sprzeda a w zamian będzie miała nową parę butów.
- Mmmmhh. - westchnął.
- Dlaczego z nią nie zerwiesz? Ta głupia pusta lala chodzi z tobą dla sławy i hajsu. Zrób z tym coś puki nie jest za późno. Ja cię tym razem z tego nie wyciągnę.
- Masz chyba rację. Powinienem z nią zerwać. - Podeszli do siebie i przytulili się ale tak po przyjacielsku. Ja stałam z boku i obserwowałam. Wyszłam z toru i usiadłam na ławce w parku. Chciałabym mieć taką przyjaciółkę, która wszystko mi doradzi. Ale muszę sama ją odnaleźć. Wstałam i szłam tak zamyślona. Nagle wpadłam na tą wściekłą blondi z toru.
- Uważaj jak łazisz! Wiesz kim jestem?!
- Tak niestety wiem. Jesteś głupią arogancką dżunią! A to jak złamaś obcas - serio warte zobaczenia!
- Jasne. To jak robią się ci zmarszczki też warte zobaczenia!
- I kto to mówi- - i rzuciłyśmy się sobie do gardeł. Nagle ktoś podbiegł i nas rozdzielił. Był to Leon.
- Hej spokojnie! - kiedy udało mu się nas rozdzielić od razu zwrócił się do rowciaczonej wariatki.
- Co znowu zrobiłaś?!
- Ja...
- Nic nie mów. Z nami koniec.
- Co? Bo zaatakowała mnie jakaś idiotka?
- Nie. Już dawno miałem to zrobić ale zabrakło mi odwagi. - rozżalona blondi odeszła. Wtedy Leon zwrócił się do mnie:
- Nic ci nie jest?
- Nie. Nic się nie stało. Dzięki za troskę. To była twoja dziewczyna? - zapytałam głupio.
- Była. Ja odpowiadam za jej błędy więc czy mogę coś dla ciebie zrobić? Może kolacja? - zaczął się do mnie zbliżać a ja się odsunęłam i zaproponowałam spacer. Długo ze sobą rozmawialiśmy i wszystko było piękne.
- Leon.
- Tak.
- Czułam się jak na idealnej randce.
- Ja też. Wiesz czego jeszcze brakuje? - jego wargi zbliżyły sie do moich.
~~~~~
Jak myślicie, czy Violetta da się pocałować Leonowi?
Czy coś im przeszkodzi?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
<<Violetta>>
Byłam strasznie podekscytowana. Nowe miasto, nowy dom, nowa szkoła, nowi przyjaciele... To wszystko wydawało się takie piękne. Ale chyba zbyt piękne jak na rzeczywistość. Znając moje szczęście coś pójdzie nie tak. No i rzeczywiście poszło.
- Niestety ale nie mamy twojego bagażu. Za chwilę zgłosimy ten problem i poszukamy twojego bagażu. Z kim mamy się skontaktować w razie odnalezienia bagażu?
- Ach prosze to moja wizytówka. - tata dał mu swoją wizytówkę i zwrócił się do mnie :
- Violu mam bardzo ważne spotkanie biznesowe. Zostawie cię z Ramallo.
- Ok idź.
- Pa córciu.
-Pa tatku. - ucałował mnie w czoło i poszedł.
Ja i Ramallo pojechaliśmy do domu. Domu... Nowego domu! Każdy na widok takiej willi by normalnie zemdlał. Na mnie nie robiło to większego wrazenia. Szybko sie odnalazłam i rozeznałam w środku. Urządziłam mój pokuj i ruszyłam na miasto. Byłam już zapisana do mojej wymarzonej szkoły ~ Stodio On Beat. Postanowiłam tam pójść i poznać nowych rówieśników.
<<W Studio>>
Weszłam do środka. Podszedł do mnie jakiś chłopak.
- Czy ci w czymś pomóc bo nie wyglądasz na ogarniętą?

- Yyyy... niee
- Na pewno? Jak by coś t pytaj o Diego. Tu wszyscy mnie znają.
- Ok.
-A ty jak masz na imię ślicznotko.
- Jestem nowa. To znaczy mam na imię Violetta.
- Witamy w studio - powiedział i pocałował mnie w policzek.
~~~~~
I jak? Podoba się? To tyle na dziś dobranoc misie
 

 
~~~~~
Kiedy patrzę w twoje oczy widzę gwiazdy na niebie. Widzę nadzieję na szczęście i miłość. Ale nie widzę w nich nas dwojga, nie wiem dlaczego.
Choć chciałbym ~ to nie widzę. Może to dlatego, że teraz... nia żyjesz...
~~~~~
Ooooo. Aż się zaraz popłaczę. Oki biorę się za I rozdział i jeszcze dzisiaj dodam. Do roboty >
 

 
Hej kochani ja będę dodawała tylko opki i może czasem coś innego
Bardzo dziękuję że tak miło przywitaliście Kasię pozdrawiamy ją serdecznie
~~~~~
Violetta Castillo - 17 letnia dziewczyna marząca o poznaniu swojej drugiej połówki. Razem z ojcem przeprowadza się do Buenos Aires. Bardzo przeżywa śmierć jej matki. Kocha tańczyć i śpiewać.

Leon Verdas - 18 letni chłopak marzący o szczęściu. Myśli że znajdzie je u boku swojej dziewczyny Ludmiły. To się zmienia kiedy ona go zdradza. Leon daje jej kolejną szanse. Kiedyś kochał taniec i śpiew ale teraz jego pasją jest motocross.

~~~~~
I co? Podoba się? Może za godzinke dodam prolog lub rozdział ale nic nie obiecuję
 

 
Jestem Kasia z bloga kathyrutter.pinger.pl
Mam 16 lat i będę pomagać Natalii z blogiem

Moje ulubione postacie to Maxi, Naty, Leon, Francesca, Diego, Violetta, Angie, Beto, Ludmila i Federico. A pary to Naxi, Diecesca, Fedemila i Leonetta
 

 
Mam na imię Natalia i mam 13 lat. To mój pierwszy blog. Poświęcę go na pisanie opek o mojej ulubionej parze z Violetty - Leonetcie.